Cała Polska w CZERWONEJ STREFIE. Od jutra w restauracjach jedzenie tylko na wynos

0
126

Od soboty, 24 października cała Polska zostanie objęta obostrzeniami czerwonej strefy. Wśród zmian znajdą się ograniczenia w funkcjonowaniu lokali gastronomicznych, sanatoriów oraz organizacji imprez, spotkań i zgromadzeń. Premier Morawiecki na konferencji prasowej wspomniał, że o ile nie nastąpi wypłaszczenie i zahamowanie tempa przyrostu zakażeń, „możliwe, że będziemy musieli wprowadzać kolejne drastyczne kroki takie jak zamykanie granic, ograniczanie przemieszczania czy głębszy lockdown”.

Wiem, że jest to bardzo trudna wiadomość dla właścicieli tych lokali oraz dla ich klientów. Jednak zdaniem specjalistów, pomieszczenia gastronomiczne gromadzą dość dużo osób na niewielkiej powierzchni w związku z tym dochodzi do częstych zakażeń. Z oczywistych względów maseczka bardzo często nie jest używana. Lokale te są słabo wietrzone, a wietrzenie – obok dystansu społecznego, dezynfekcji i maseczek – jest niezwykle ważnym elementem zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa – to argumentacja premiera w kwestii zamknięcia lokali dla Gości.

Premier Morawiecki zapowiedział tarczę antykryzysową dla branży gastronomicznej, jak i innych gałęzi gospodarki bezpośrednio dotkniętej nowymi obostrzeniami. Zmiany mają być ogłoszone „w najbliższych dniach”. Pytanie czy branże stać na czekanie.

Reklama

Dziś spotkał się Sztab Kryzysowy Gastronomii Polskiej. Poniżej prezentujemy wypracowane postulaty:

1. Żądamy merytorycznego planu dla gastronomii na 6 miesięcy!!
Reaktywne i zupełnie nieprzewidywalne działania rządu powodują, że biznes gastronomiczny stał się całkowicie niezarządzalny.
2. Jesteśmy gotowi jako sztab kryzysowy do aktywnego uczestniczenia w przygotowaniu tego planu.
3. Sztab kryzysowy nie jest w opozycji do rządu. Jesteśmy merytorycznym gronem przedsiębiorców gotowych do rozmów i mediacji w celu ochrony miejsc pracy, rodzinnych wielopokoleniowych biznesów.
4. Polska gastronomia to prawie 80.000 przedsiębiorców zatrudniających ponad milion pracowników.
milion miejsc pracy = milion polskich rodzin
5. Argumenty uzasadniające kolejny lockdown z powodu niewłaściwego wietrzenia lokali gastronomicznych wydają się nieuzasadnione merytorycznie.
6. Branże można ochronić przed upadłością tylko przez natychmiastowe programy pomocowe.

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.