Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

0
1190

Czy Goście powinni wybierać restauracje i hotele, gdzie rotacja pracowników nie ma końca?

Za Polską gastronomią i hotelarstwem stoją inwestorzy, którzy nie do końca pochodzą z branży hotelarskiej! Mamy piękne hotele i restauracje. Wydaję się że posiadamy super dyrektorów, managerów specjalistów, którzy zarządzają inwestycjami. To właśnie oni wypowiadają się o trendach, jakości, chwalą się współpracą z uznanymi szefami kuchni, oferują najwyższą jakość usług i chcą pokazać swoją wyjątkowość, lecz w tym wszystkim jest jedno wielkie „ale” => Public Relations zewnętrzny nijak się ma do PR wewnętrznego, gdzie bardzo często pracownicy przychodzą do danego miejsca pracy, gdzie hotel czy restauracja oferuje rozwój, dobre wynagrodzenie dobrą atmosferę czy elastyczny czas pracy. Pracownicy podpisują umowy i po kilku dniach lub tygodniach okazuje się, że rzeczywistość jest inna. Tak naprawdę połowa zespołu jest nowa, albo są braki kadrowe, nie wiadomo jak „przeżyjemy” następny tydzień. Super manager czy kierownik, który pracuje od samego początku nie jest wstanie zbudować zespołu już wielu lat i uważa, że jest to problem ludzi, którzy przychodzą do niego.

Są miejsca gdzie pracownikom odmawia się lub wypomina urlop i L4. Bardzo często inwestorzy powierzają swoję biznesy osobom, które zaistniały w danych miejscach jako uznane osoby zarządzające i mają bogate CV, ale rzeczywistość niejednokrotnie bywa inna. Bardzo często jest tak, że to dany okres albo rozwój miejscowości czy sezonowość wpłynęła na rentowność obiektu, a osoba zarządzająca przypisała sobie sukces! Jest to przykre, że w dzisiejszych czasach przełożeni nie rozmawiają ze swoimi pracownikami, nie potrafią docenić zaangażowania, skorygować błędów i ukierunkować do poprawy czy rozwoju, ale potrafią docenić swoich pracowników na linii przyjacielskiej, którzy nadają się do zwolnienia za podejście do pracy.

Reklama

Mało tego, same jednostki kierownicze rzadko ze sobą rozmawiają i wyciągają wnioski. Taka polityka prowadzi do coraz gorszego przełożenia na jakość, którą oferujemy naszym Gościom. Jak można nawiązać więź z gościem, który tak naprawdę zawsze przyjeżdżając widzi nowe osoby, nowych kierowników albo osoby z przypadku pozyskane z agencji pracy i prawdopodobnie jest to nieraz ich 1 dzień w pracy. Hotelarstwo i Gastronomia jest bardzo specyficzną branżą, ale o jej sukcesie decyduje zawszę czynnik ludzki.

Prawdziwa Gościnność jest wtedy kiedy to gość jest w centrum uwagi i ma kontakt z osobami na odpowiednim stanowisku, a to widać w miejscach gdzie hotele i restauracje nie borykają się z rekrutacją, a pracownicy sami muszą się starać żeby otrzymać pracę w tym miejscu. W naszym kraju jest sporo „prawdziwych” hotelarzy i restauratorów, których warto zatrudnić, żeby dokonali audytu dla inwestorów i żeby sami mogli się przekonać czy ich zaufanie do osób zarządzających jest takie jakie być powinno.

Autor:

Fot. Wojciech Targosz

Wojciech Targosz, Kierownik Gastronomii i Wykładowca Wyższej Szkoły Turystyki i Ekologi w Suchej Beskidzkiej

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.