Warszawskie bulwary wiślane bez klubokawiarni

1
756
Rozpoczął się marzec, a nadal nie ma decyzji w sprawie letnich klubokawiarni, które do tej pory co sezon bawiły mieszkańców i turystów Warszawy. Miasto biorąc pod uwagę poprzednie lata, boi się konfliktów z mieszkańcami powiśla.

Nad Wisłą swoje lokale miały Miami Wars, Pomost 511, Cud nad Wisłą, Rejs, Grunt i Wodę, Hocki Klocki i Babie Lato. Umowy dzierżawy podpisane był na trzy lata i już się skończyły. Żeby właściciele klubokawiarni mogli się dobrze przygotować do sezonu, nowy konkurs powinien być rozpisany jeszcze w grudniu zeszłego roku. Nadal jednak w tym temacie nic się nie dzieje, mimo że spotkania mediacyjne pomiędzy ratuszem, mieszkańcami, koalicją Ciszej Proszę i właścicielami klubów trwają od jesieni 2018 r.

Mieszkańcy skarżą się na hałas, śmieci i pijanych gości bulwarów, przez co właściciele lokali nie wiedzą, czy mają szansę na powrót nad rzekę.

Reklama

Reklama

1 KOMENTARZ

  1. Warto doprecyzować, że chodzi tu o południową część bulwarów (czyli od mostu Łazienkowskiego do Centrum Nauki Kopernik). Nie dotyczy to odnowionej części Bularów – czyli od CNK do Mostu Gdańskiego. W tej części wszystkie pawilony i barki będą działać. Dodatkowo, z racji zmniejszonej lub zawieszonej aktywności południa bulwarów, północna część będzie oferować więcej atrakcji muzyczno-kulturalnych, animacji dla dzieci i dorosłych oraz możliwości imprezowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.