Branża gastronomiczna pamięta o wybitnych postaciach

0
147
Advertisement
Uroczystość Wszystkich Świętych skłania do refleksji. To także okazja do wspominania tych, którzy odeszli. W 2018 roku świat gastronomii stracił wspaniałych kucharzy, którzy tworzyli historię swojej branży.

W styczniu pożegnaliśmy Paula Bocuse, który był określany mianem „papieża francuskiej kuchni”. Szef trzygwiazdkowej restauracji i ambasador kuchni francuskiej odszedł w wieku 91 lat po długiej walce z chorobą Parkinsona.

Bocuse urodził się w 1926 roku. Pracę w kuchni rozpoczął już w wieku nastoletnim, a doświadczenie zdobywał u szefów kuchni w Lyonie oraz Paryżu. Jest uznawany za jedną z najważniejszych postaci gastronomicznej rewolucji, która miała miejsce we Francji w latach 70. XX wieku. Był pionierem tzw. nowej kuchni francuskiej będącej bardziej dietetyczną odsłoną tradycyjnej kuchni francuskiej. Nouvelle cuisine stawia m.in. na świeże składniki i stylowe podanie. Został odznaczony przez prezydenta Valéry’ego Giscarda d’Estainga medalem Legii Honorowej za zasługi w świecie gastronomii. Oprócz działalności restauracyjnej, był pomysłodawcą mistrzostw Bocuse d’Or, przez wielu uznawanych za najważniejszy konkurs dla zawodowych kucharzy na świecie.

W kwietniu świat obiegła z kolei wiadomość o nagłej śmierci czołowego brytyjskiego kucharza, Matta Campbella, który zmarł w wyniku zasłabnięcia podczas londyńskiego maratonu. Campbell był znany szerszej publiczności jako uczestnik programu kulinarnego MasterChef, gdzie dotarł do półfinału.

Kucharz, którego eksperymentalne potrawy nazywane były przez Gregga Wallace’a „przyszłością kuchni”, wziął udział w maratonie, by uczcić pamięć zmarłego 18 miesięcy wcześniej ojca. Matt zasłabł w okolicach 36. kilometra i choć natychmiast udzielono mu pomocy medycznej, zaraz po przewiezieniu do szpitala zmarł.

Kolejnym wydarzeniem, które wstrząsnęło biznesem restauracyjnym była niespodziewana śmierć Anthony’ego Bourdaina. Słynny amerykański szef kuchni zmarł 8 czerwca w wieku 61 lat. Bourdain zyskał popularność dzięki wydanej w 2000 roku autobiograficznej książce „Kitchen Confidential: Adventures in the Culinary Underbelly”, na bazie której nakręcono serial komediowy „Kill grill”. Oprócz tego od ponad 20 lat tworzył programy kulinarno – podróżnicze. Od 2013 roku był związany ze stacją CNN. Bourdain popełnił samobójstwo w swoim pokoju hotelowym w Strasburgu, gdzie pracował nad programem „Parts Unknown”.

Równie dotkliwą stratą okazała się śmierć znanego restauratora – Joëla Robuchona. Francuski szef kuchni odszedł w wieku 73 lat po długich zmaganiach z rakiem. Zarządzanym przez niego restauracjom w 13 krajach przyznano aż 32 gwiazdki Michelin. Nie dziwi zatem, iż był uznawany za najbardziej wpływowego szefa kuchni po erze nouvelle cuisine. Sam stosował w swojej kuchni styl cuisine moderne, który polega na używaniu kilku składników przygotowanych w jak najbardziej wyrafinowany sposób. To właśnie dzięki temu zdobył uznanie na całym globie. Renomę wyrobił sobie już dzięki pracy w paryskiej restauracji Jamin. Jego pierwszy lokal, otworzony w 1981 roku, w ciągu 3 lat otrzymał 3 gwiazdki Michelin. Robuchon słynął z perfekcjonizmu i dbałości o detale.

Pod koniec września krajowe media obiegła też informacja o śmierci uwielbianego przez wielu Grzegorza Russaka. Kucharz pasjonat zmarł w wieku 70 lat. Popularność zyskał dzięki programowi kulinarnemu „Ostoja”, który emitowany był w TVP 2. Promował w nim m.in. polską tradycję i kulturę związaną z dawną obyczajowością ziemiaństwa oraz szeroko pojętym tematem łowieckim. Uznawany był za jednego z najwybitniejszych znawców tradycji i obyczajów szlacheckich panujących w dawnej Rzeczpospolitej. Jego specjalizacją była kuchnia myśliwska i staropolska. Russak starał się reaktywować zapomniane przepisy kuchni staropolskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.