Zamiast upadłości – restrukturyzacja

0
433

Zmiana przepisów zmieniła mentalność firm. Zamiast upadać, przedsiębiorcy walczą i restrukturyzują swój biznes

W obliczu rekordowej inflacji, rosnących kosztów surowców i niepewności gospodarczej związanej z wojną na Ukrainie, wiele polskich firm staje przed wyzwaniem utrzymania płynności finansowej. Ostatnie miesiące pokazały jednak olbrzymią zmianę jaka dokonała się w mentalności polskich przedsiębiorców, którzy coraz rzadziej decydują się na ogłoszenie upadłości i mocno walczą o utrzymanie swojego biznesu. Jednym z rozwiązań, które im to umożliwia jest postępowanie restrukturyzacyjne. Jego popularność skokowo rośnie – jedynie między 2019 a 2021 rokiem liczba objętych nim podmiotów wzrosła niemal czterokrotnie.

W czerwcu 2020 roku rząd wprowadził czasowe przepisy o uproszczonym postępowaniu restrukturyzacyjnym. Regulacje miały na celu powstrzymanie fali upadłości przedsiębiorstw, która miała nastąpić w efekcie pandemii i wprowadzonych obostrzeń w gospodarce. W obliczu potencjalnej utraty płynności finansowej i groźby bankructwa, wiele firm zdecydowało się skorzystać ze specjalnej procedury. Jej podstawową zaletą była przede wszystkim szybkość postępowania, które toczyło się właściwie bez udziału sądu i to w ciągu kilku miesięcy zamiast, jak dotychczas, kilku lat.

Reklama

Choć specjalne przepisy przestały obowiązywać z dniem 1 grudnia 2021 roku, sukces rozwiązania zachęcił ustawodawcę do przeniesienia wielu jego elementów do ustawy Prawo restukturyzacyjne, przy jednoczesnym dokonaniu szeregu koniecznych zmian w postępowaniu o zatwierdzenie układu. Mimo, że nowe regulacje wymagają większego nakładu pracy ze strony przedsiębiorcy, wciąż dają znacznie więcej możliwości restrukturyzacji niż przepisy sprzed pandemii – zwraca uwagę Małgorzata Anisimowicz, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny oraz prezes zarządu PMR Restrukturyzacje i dodaje, że od początku obowiązywania regulacji w zakresie uproszczonej restrukturyzacji liczba firm, które skorzystały z tego narzędzia wzrosła aż czterokrotnie, a na początku grudnia ub. r. wynosiła aż 1888 podmiotów objętych postepowaniem. – Przełożyło się to w naturalny sposób także na spadek liczby upadłości wśród przedsiębiorstw. Na przestrzeni całego analizowanego okresu ilość tego rodzaju postępowań zmniejszyła się bowiem z 586 do 412 – dodaje.

Zatwierdzenie układu to kolejne koło ratunkowe dla firm

Rozpoczęcie postępowania o zatwierdzenie układu wymaga zawarcia przez dłużnika umowy z licencjonowanym doradcą restrukturyzacyjnym jako nadzorcą układu oraz przekazania niezbędnych dokumentów. Całość postępowania toczy się poza sądem. Po wypracowaniu z wierzycielami warunków zawarcia układu i jego przegłosowaniu, składany jest wniosek do sądu celem jego zatwierdzenia. Sprowadza się to do tego, że sąd jedynie ocenia przedłożone dokumenty celem zatwierdzenia układu. W tym postępowaniu restrukturyzacyjnym to nadzorca sądowy zamieszcza obwieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o ustaleniu dnia układowego.

Co niezwykle istotne, z punktu widzenia dłużnika ogłoszenie przez nadzorcę ustalenia dnia układowego blokuje możliwość prowadzenia egzekucji z majątku dłużnika oraz zasadniczo uniemożliwia wypowiadanie umów kluczowych dla zadłużonego przedsiębiorstwa. Wchodzimy tutaj w fazę negocjacji z wierzycielami propozycji układowych, które to zarówno pozwolą zachować przedsiębiorstwo na rynku jak i spłacić wierzycieli w jak najwyższym stopniu.– wyjaśnia Małgorzata Anisimowicz.

Przepisy określają 4-miesięczny okres ochrony dłużnika przed wierzycielami, liczony od obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego. Składając w tym czasie wniosek o zatwierdzenie układu, dłużnik zostanie objęty ochroną trwającą aż do prawomocnego zakończenia bądź umorzenia postępowania.

Nowe regulacje wzmacniają pozycję dłużnika, zwłaszcza w zakresie ochrony przed wierzycielami. Dla zadłużonych przedsiębiorców oznacza to zyskanie cennego czasu i większego spokoju, by dokonać restrukturyzacji. Jest ona szansą na pokonanie trudności, także przejściowych, z którymi wiele biznesów zmaga się obecnie. Warto z niej korzystać zwłaszcza w czasach wymagających szczególnej elastyczności i umiejętności dostosowywania się do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości oraz koniunktury – podsumowuje Małgorzata Anisimowicz.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.