Większość polskich hoteli wciąż pozostaje zamkniętych

0
237

Chociaż minął już niespełna tydzień od częściowego zniesienia rządowych restrykcji dla branży HoReCa, to wielu właścicieli hoteli w naszym kraju nadal wstrzymuje się z decyzją o wznowieniu działalności. Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego przewiduje wzrost otwarć obiektów noclegowych dopiero po całkowitym „odmrożeniu” sektora gastronomicznego.

Z informacji podanych przez IGHP wynika, że w pierwszym pełnym tygodniu maja swoje drzwi dla gości otworzyło zaledwie 10% hoteli w Polsce. Przyczyną takiego stanu rzeczy są oczywiście względy ekonomiczne – wznawianie działalności w okresie niewielkiego popytu byłoby dla wielu właścicieli hotelarskich biznesów zwyczajnie nieopłacalne. Z kolei te obiekty noclegowe, które od kilku dni ponownie funkcjonują, czerpią zyski głównie z usług gastronomicznych. Posiłki dostarczane są klientom bezpośrednio do pokoju albo w systemie „na wynos”.

„Wszystko na to wskazuje, że pod koniec miesiąca restauracje hotelowe, oczywiście w reżimie sanitarnym, będą mogły funkcjonować” – twierdzi Marcin Mączyński, sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Dopiero wówczas będzie można spodziewać się większej liczby ponownych otwarć hoteli, choć wciąż na niewielką skalę (ok. 20-30% obiektów). IGHP uważa również, że ważnym powodem, dla którego przedstawiciele branży hotelarskiej zwlekają z re-openingiem jest także późne opublikowanie przepisów (tzw. wytycznych) dla funkcjonowania hoteli oraz pensjonatów w trakcie trwania epidemii COVID-19 w Polsce.

Reklama

W niektórych obiektach rozpoczął się już proces zbierania rezerwacji dokonywanych drogą internetową, jak i telefonicznie. Więcej na temat przygotowań do przyjęcia pierwszych gości przez hotele sieci Qubus można przeczytać w naszym poprzednim artykule.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.