Pili Pili pod lupą prokuratury

0
2567
Fot.: https://www.facebook.com/polacynazanzibarze/posts/3081793022069994

Na policję i do prokuratury zgłasza się coraz więcej osób z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa przez Wojciecha Żabińskiego, prowadzącego hotele na Zanzibarze.

Do prokuratury zgłosili się zarówno turyści, którym z dnia na dzień odwołano wakacje, ale także Ministerstwo Sportu i Turystyki.

O sprawie Pili Pili pisaliśmy już wielokrotnie, tym razem widać, że polskie służby coraz poważniej zaczynają przyglądać się biznesom prowadzonym przez Wojciecha Żabińskiego i jego otoczenie. W tym miejscu należy przypomnieć, że sam Wojciech Żabiński został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za oszustwa gospodarcze, a ogłoszony wyrok został warunkowo odroczony do maja br.

Żabiński złożył do Sądu Najwyższego kasację, jednak nie została ona rozpatrzona, a sąd nie wyraził zgody na wstrzymanie wykonania wyroku.

Skąd niezadowolenie turystów?
W lutym Żabiński ogłosił, że wszystkie hotele wstrzymują działalność na czas pory deszczowej na Zanzibarze. Niestety nie było to planowane wcześniej, a wiec mnóstwo osób miało wykupione i zaplanowane wakacje w obiektach Pili Pili. Dowiedzieli się o odwołaniu wakacji z social mediów. Po drodze zwolniono wszystkich polskich pracowników i współpracowników, którzy oficjalnie odcięli się od działalności Żabińskiego. Z wielu doniesień od dostawców wynika, że Pili Pili ma w stosunku do nich olbrzymie długi. Zwolnieni pracownicy mówią to samo, że nie otrzymali wynagrodzenia za kilka ostatnich miesięcy.

Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku dla portalu Gazeta.pl
„W Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku zarejestrowano zawiadomienia od osób, które czują się pokrzywdzone w związku z niezrealizowaniem przez firmę Pili Pili opłaconych usług turystycznych. Łączna liczna pokrzywdzonych wynikająca z wszystkich zawiadomień to 13 osób”.

Ministerstwo Sportu i Turystyki także zawiadamia prokuraturę.
Swoje oddzielne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyło także ministerstwo. Związane jest ono z prowadzeniem działalności polskiej spółki bez wymaganego prawem wpisu, a co więcej, także prowadzeniu jej pomimo zakazu wydanego przez Marszałka Województwa Pomorskiego.

Pod lupę prokuratora idą także inwestycje realizowane przez spółki powiązane z Żabińskim. Oferowano zakup własnego apartamentu na Zanzibarze, ale jak się okazuje prace są bardzo mocno opóźnione i wielu inwestorów ma bardzo poważne obiekcje, czy w ogóle otrzymają swoje lokale.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.