Okiem hotelarza – zasady obowiązujące turystów w Szwajcarii

0
1248

Jeśli zastanawiasz się jak przedsiębiorcy i obywatele podchodzą do obostrzeń wprowadzonych przez rząd w Szwajcarii to ten tekst odpowie na wiele pytań. Jeśli wybierasz się turystycznie do Szwajcarii, także znajdziesz dla siebie przydatne informacje.

Jeden z naszych rodzimych hotelarzy wybrał się na krótki wyjazd służbowy w szwajcarskie Alpy, aby podpatrzyć jak hotelarze wdrożyli technologie i jak pracują obiekty w czasie covid19.

Wybrał się dokładnie do miejscowości Laax, która jest bazą narciarską i ośrodkiem sportowym. Według ostatniego spisu ludności w mieście mieszka 1296 osób. W sezonie turystycznym jest ich znacznie więcej. Ale jeśli mowa o sezonie, to nasz hotelarz zaznacza, że ruch jest zdecydowanie mniejszy niż przed covidem, zatem nawet tak znane kurorty dostają rykoszetem i muszą radzić sobie z obecną, bardzo trudną sytuacją.

Naszym hotelarzem jest Maciej Straus, przedsiębiorca, Hotel Afordyta Business & Spa.

W hotelach jest największy reżim moim zdaniem. Zaczyna sie od procesu rezerwacji a kończy na odbiorze karty do pokoju z automatu, który przypomina bankomat z napisem check-in. Tak samo też zwracamy taką kartę czy karnet narciarski. Wszystko to zamknięte jest w aplikacji mobilnej, do której dostajemy link po rezerwacji pokoju w hotelu.

Na recepcji widziałem codziennie takiego ambsadora porządku. Pan był ubrany jak żołnierz, miał nawet beret i kajdanki w pasie. Awantury się zdarzają ale po to jest patrol security – tak mi opowiadała kierowniczka recepcji, z którą rozmawiałem o systemach PMS, automatyzacji i stylu pracy w hotelach w Szwajcarii. Wielokrotnie widziałem, każdego dnia jak personel zwraca uwagę o prawidłowe noszenie maseczki – usta i nos. Osoby, które chciały dyskutować były od razu wypraszane z pomieszczenia lub z kolejki do wyciągu narciarskiego. Byłem świadkiem głośnego krzyku personelu na turystę w gondoli, który zdejmował zamordnik (maseczkę) w trakcie jazdy na szczyt góry.

Wszędzie taśmy oddzielające oraz dyspensery z płynem dezynfekującym ręce. Bardzo dużo przestrzeni zabudowanych płytami plexi, które były przezroczyste. Personel hotelu dezynfekował ręce po każdej czynności dla Gościa. Kelner tak samo i nawet pan techniczny, który naprawiał poważną usterkę w naszym pokoju, miał maseczkę, rękawiczki, płyn i wchodząc do apartamentu, poprosił o otworzenie okien i czy na 20 minut możemy opuścić pokój lub czy ma przyjść w innym terminie. Ignoranci na reżim sanitarny są wypraszani z przestrzeni sklepu, hotelu czy kolejki wyciągu. Jeśli ktoś nie reaguje to personel zawiadamia policję.

Restauracje są otwarte dla gości hotelowych w danej miejscowości. Trzeba mieć rezerwacje dokonaną w aplikacji mobilnej z podanymi danymi osobowymi. Odległości między stolikami są normalne, w niektórych restauracjach widać płyty plexi między stolikami. Goście w restauracjach zdejmują maski przy stoliku, idąc do kelnerki lub do toalety musimy założyć maskę. Jeśli tego nie robimy to podbiega szef zmiany i przywołuje nas do porządku. Może to kwestia języka obcego, ale komunikaty były donośne i stanowcze. Rezerwacje są konieczne by mieć dane i wrazie wykrycia covida w lokalu, właściwie zgłosić osoby, które były obecne i mogą przenosić wirusa. Tak tłumaczył mi szef restauracji w Rocks Resort w Laax.

Notorycznie w kolejce do wyciągu lub przy foodtrackach ludzie chcą zdejmować maseczki ale patroli „security” jest tak wiele, że każdy czuje ich obecność. Byli bardzo widoczni każdego dnia.

Wszędzie gdzie tylko to możliwe zastosowana jest technologia do samodzielnej, automatycznej i co ważne, bezdotykowej obsługi. Zakup biletów, odbiór skipassów, ich zwrot, wypożyczanie sprzętu itp.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.