Warszawa surową królową gastronomii

0
120
Advertisement
Wymagająca i bezwzględna. Daje szansę tylko najlepszym i tylko jedną. Przeciętniaków pochłania, a słabi sami się unicestwiają. Warszawa nie rozpieszcza restauratorów, a Warszawiacy to jedni z najsurowszych jurorów.

Ponad cztery tysiące restauracji (dokładnie 4141) i nieustanna walka o przetrwanie – tak wygląda warszawski krajobraz restauracyjny. Jest się o co bić, bo jak wynika z badań GfK Polonia rynek gastronomiczny jest jednym z niewielu w Polsce, który co roku, od ponad dekady, notuje mniej lub bardziej dynamiczny wzrost. Polski rynek HoReCa wart jest już 30,82 mld złotych wynika z analizy PMR, a to oznacza wzrost wartościowy o 10 proc. Najnowsze badania rynkowe pokazują, że już 58 proc. Polaków w ciągu ostatnich trzech miesięcy, spożywało jedzenie w lokalu gastronomicznym. Polacy coraz chętniej odwiedzają lokale gastronomiczne. Czują się w nich coraz swobodniej. Restauracje stają się naturalnym miejscem spotkań ze znajomymi i powodem spontanicznych wizyt bez okazji. Wydajemy w nich coraz więcej, bo zwiększa się siła nabywcza Polaków. Okazuje się, że największe mediany obrotu wśród lokali gastronomicznych, reprezentują pizzerie. Z kolei restauracje hotelowe, charakteryzują się największymi wartościami wystawianego paragonu.

Rynek mocno się zmienił. Ludzie nie chcą jeść byle czego i byle gdzie. Kierują się opiniami na portalach społecznościowych i opiniami znajomych. Szukają restauracji z klimatem z wybitnym jedzeniem i kuchnią, której nie znajdą nigdzie indziej. Od dwóch lat obserwujemy ten trend, dlatego w lutym wprowadziliśmy zupełnie nowa kartę. Zainwestowaliśmy w jej design – śmiem twierdzić, że jest to jedna z najlepiej wydanych kart w Warszawie – to opinie przedstawicieli światowych koncernów z branży. Zmienił się nie tylko wygląd karty, ale przede wszystkim filozofia przygotowywania dań. Nie ma mrożonek i półproduktów. Wszystkie dania przygotowywanie są na bieżąco i tylko z najwyższej jakości produktów – mówi Piotr Owczarski, szef warszawskiego Hotelu Gordon W karcie królują burgery, żeberka, ale także krewetki czy mule.

Polacy z chęcią odwiedzają zarówno lokale sieciowe, jak i lokale niezależne: modne w ostatnich latach food trucki, bary i restauracje typu slow-food. Coraz większą popularnością w Polsce, cieszę się także koncepty wegańskie oraz dania kuchni świata.

Nieskromnie powiem, że to my zapoczątkowaliśmy ten trend. Projekt #Kulinarne podróże Gordona – Kuchnie świata został przez media okrzyknięty pierwszym projektem edukacyjnym w Polsce. Akcja trwa już rok i niezmiennie w każdym miesiącu zapraszamy Polaków na kulinarna podróż po świecie. W zeszłym miesiącu królowała kuchnia Białorusi. To pierwsza kuchnia, która została objęta honorowym patronatem Ambasady Białorusi w Polce i jego ekscelencji Pana Ambasadora. To pokazuje, że projekt osiągnął wyżyny jakości i 100% autentyczności kulinarnej – mówi Piotr Owczarski, szef warszawskiego Hotelu GordonDo siódmego kwietnia zapraszamy na kuchnię Belgii, a następnie zapraszamy smakoszy do Afryki na kuchnię Beninu.

Polacy oczekują przede wszystkim jakości w rozsądnej cenie. Kebaby i zapiekanki przestały nam smakować. Średnie miesięczne wydatki na gastronomię wynoszą ponad 100 zł na osobę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here