Pierwsza Pomoc w drodze do pubów

0
114

Pod koniec maja rzemieślniczy Browar PINTA zaczął w ramach akcji pomocowej #WspieramyPolskiKraft wysyłać do ponad stu otwieranych po lockdownie pubów ponad 5 tys. litrów pilsa „Pierwsza Pomoc”.

Piwo zostało ufundowane ze środków pochodzących ze sprzedaży specjalnie w tym celu zabutelkowanego American Pilsner „GOLDEN April” i pieniędzy uzyskanych z butelek do DDH IPA „SUNNY May”, ufundowanych przez firmę ZHU Iwona. W normalnych warunkach piwa te byłyby lane z beczek w 120 pubach w ramach cyklicznej i trwającej szósty rok akcji PINTA Miesiąca.

Pomysł wsparcia pubów spotkał się z tak dobrym przyjęciem fanów piw rzemieślniczych, że butelkowe „GOLDEN April” stało się jednym z najszybciej wyprzedanych piw w historii PINTY, mimo że nowy produkt wszedł na rynek zdestabilizowany epidemią i restrykcjami. Dzięki temu „Pierwsza Pomoc” za symboliczną złotówkę trafi m.in. do lokali z Katowic, Szczecina, Białegostoku, Warszawy, Łodzi, Krakowa, Kalisza, Tarnowskich Gór i kilkunastu innych miast w całej Polsce.

Reklama

– Cieszymy się z otwarcia pubów, ale widać, że ich reaktywacja potrwa nawet kilka tygodni. Wiele z nich nie jest jeszcze gotowych na ponowne zatowarowanie, ponieważ nie wiadomo, ile w aktualnych warunkach  mogą sprzedać – mówi Ziemowit Fałat, współwłaściciel i główny piwowar Browaru PINTA. – Krany pubów łatwiej było zamknąć 14 marca, niż je teraz otworzyć – dodaje.

Sytuację w lokalach potwierdza Anna Szołtysik, właścicielka pubu Biała Małpa w Katowicach, jednego z beneficjentów akcji: „Finansowy wymiar tej pomocy jest symboliczny, bo na odbudowanie budżetu pubu jeszcze będziemy musieli poczekać. Liczy się jednak to, że nasi goście mogli kupić butelkę PINTY Miesiąca, żeby wspomóc nas w przyszłości. I że to zrobili! Teraz czekamy, aż przekonają się, że w lokalach jest bezpiecznie i znowu przestawią się na normalność.”

O tym że sytuacja pubów jest jeszcze daleka od normalności świadczy też fakt, że PINTA Miesiąca czerwca West Coast IPA „CANARY June” również częściowo trafi do butelek i sklepów. – Bez w pełni działających pubów rynek piw rzemieślniczych ciągle pozostaje częściowo zamrożony – podsumowuje Ziemowit Fałat.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.