#toniewchodziwgre – Dalszy ciąg historii z zaproszeniem PHH do Horeca TV

3
2939
Advertisement

W poniedziałek wieczorem opublikowałem krótki artykuł dotyczący zaproszenia prezesa Polskiego Holdingu Hotelowego do programu Horeca TV. Chciałbym bowiem zorganizować rozmowę, podczas której moglibyśmy poruszyć nurtujące branżę kwestie strategii PHH czy planów inwestycyjnych spółki. Zakładam również, że warto byłby zapytać o tematy kontrowersyjne, takie jak zarzuty, stawiane pod adresem PHH przez niezależnych hotelarzy. Jak już wiecie – otrzymałem krótką odpowiedź: #toniewchodziwgrę

Zakładam, że to nie brak dobrej woli, ale natłok obowiązków sprawił, że zaproszenie zostało odrzucone. Forma odmowy to… zupełnie inna sprawa. Liczę jednak na to, że uda się w najbliższym czasie wrócić do tematu i ustalić dogodny dla prezesa Cristescu termin spotkania. Zapewniam, że nie zależy mi na przedstawieniu kogokolwiek w złym świetle, a jedynie na wyjaśnieniu kilku niejasnych dla hotelarzy spraw i sprostowaniu krążących w sieci „fake newsów”.

Zaskoczeniem natomiast były późniejsze wydarzenia. Wiele osób pisało i dzwoniło do mnie z gratulacjami. Chwalono podjęcie niewygodnego tematu i jasne wyartykułowanie rozgoryczenia branży wypowiedzią pana Cristescu. Usłyszałem, że inne media branżowe starają się omijać tego typu zagadnienia, a wręcz boją się ich podjęcia.

Otrzymałem również informację o oświadczeniu PHH, które – w odbiorze czytelników – miało się odnosić do mojego artykułu. Publikujący oświadczenie Holding (dostępne na stronie spółki) jasno jednakże określił, że chodzi o informacje, które zostały podane do publicznej wiadomości przez przedstawiciela Polskiej Izby Hotelarzy. Oczywistym jest zatem, że oświadczenie to nie stanowiło odpowiedzi na moje zaproszenie dla Pana Cristescu.

Tego samego dnia ukazało się jeszcze jedno oświadczenie PHH (dostępne na stronie spółki). Warto przytoczyć ostatni akapit wspomnianego dokumentu:

„Podkreślamy, że cały czas jesteśmy do Państwa dyspozycji i zachęcamy do bezpośredniego kontaktu. Jesteśmy dla Państwa transparentni i cały czas na bieżąco informujemy o naszych działaniach. Wyczerpująco odpowiemy na każde pytanie dotyczące bieżącej działalności PHH i dalszej strategii rozwoju naszej grupy hotelowej.”

Pozostaje mi zatem ponownie zaprosić do rozmowy prezesa Cristescu – wydaje się, że będzie to świetna okazja do rozwiania wszelkich nieprawdziwych informacji na temat działalności spółki.

Jak myślicie, czy dojdzie do tej rozmowy?

Rafał Krzycki
Wydawca

3 KOMENTARZE

  1. Sytuacja okołokoronawirusowa to jedno, patologia działania tej spółki to dodatkowa rzecz. Mam nadzieję, że Pan Cristescu odważy się (chociaż wątpię) na udział w takiej rozmowie na żywo i odpowie na kilka trudnych pytań bez tego PR-owego bełkotu. Trudno odpowiada się ludziom, którzy znają branżę, jej specyfikę, znają ludzi, którzy znają Pana C. lub znają go osobiście, albo mieli z nim jakieś doświadczenia. Sam chętnie zadałbym kilka bardzo niewygodnych pytań, bo miałem przez jakiś czas możliwość z bliska obserwować funkcjonowanie tej spółki. Osobiście byłem zwyczajnie oszukany przez Pana C. w bardzo bezczelny sposób, więc wiem, co mówię. Nie mam jakiegoś wielkiego żalu i nie chce się wielce odgrywać, ale ostatnie wydarzenia rzucają nowe światło na ten twór i myślę, że mamy najwyższy czas, aby zweryfikować słowa i działania tego człowieka. Ludzi, którzy mogliby dużo powiedzieć o Panu C. niepochlebnego jest cała masa z której połowa się boi, duża część nie chce z innych powodów, więc tak to uchodzi przez lata. Unikaniem kontaktu z mediami nie zrobi sobie dobrej prasy, a wykupywanie dziesiątek sponsorowanych artykułów za grube (wiem co mówię) nasze pieniądze z podatków to nie wszystko Pani Prezesie Cristescu. Niech Pan ma odwagę i zmierzy się z ludźmi, którzy wiedzą, co mówią i są w stanie ocenić Pana merytorycznie bez emocji.
    Myślę, że tego boi się Pan najbardziej. Tak, jak Pan kiedyś powiedział na uroczystej kolacji w Hotelu Courtyard przez spotkaniem comiesięcznym z dyrektorami hoteli: „Wiecie, z Prezesami to tak jest, że dzisiaj są, a jutro ich odwołują, nigdy nie wiadomo co będzie ze mną”. Życzę Panu, aby Pana słowa stały się prorocze 😉 buźka!

    • Myślę, że wszystkim przydało by się oczyszczenie w wielu tematach. Moim zdaniem jest to naprawie stosowne aby dysponując tak potężnym majątkiem Spółki Skarbu Państwa moc odpowiedzieć na nurtujące pytania hotelarzy. Oczywiście pytania mogą być niewygodne ale takie jest życie czasami niewygodne i trzeba wyjść z 5* sponsorowanych hoteli, zobaczyć co się dzieje naprawdę, trzeba brać odpowiedzialność za to co się robi/ mówi/ pisze. Nawet w nazwie rządzącej partii jest „Prawo i Sprawiedliwość” i tego samego wydaje mi się oczekuje cały rynek HoReCa od Prezesa Cristesu, dyr. Jacka Szymanowicza i pozostałych decydentów PHH. Oczekujemy zatem na to spotkanie.
      Korzystając z okazji decydentom PHH życzę w Nowym Roku: wspomnianej odwagi, pokory, empatii, mądrego wydatkowania pieniędzy 🙂 bo pieniądze macie wiec ok, a pozostałym Państwu wytrwałości, cierpliwości, pomysłowości i pieniędzy… 🙂

      Trzymajcie się…
      Jeśli ktoś potrzebuje pomocy niech pisze w grupie siła…. tak mi mój idealizm mówi 😉

  2. W tej spółce nie tylko Cirstescu ma za uszami. Chce uchodzić za skromnego człowieka, o czym na każdym kroku stara się wszystkich informować, a tak naprawdę daleko mu do tej skromności. Wszystko robi na pokaz i oczekuje poklasku. Wystarczy wejść na GoWork i sprawdzić sobie jakie są opinie o spółce.
    Dobrzy pracownicy sami odchodzą, bo już mają tego dość.
    Panie Prezesie tak naprawdę jest pan maluczkim człowiekiem. Zakompleksionym gburem.
    Dopisuje się do życzeń poprzednika.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.