Coraz więcej gości w hotelach

0
173

We wszystkich kategoriach hoteli w maju frekwencja poprawiła się o kilkanaście punktów procentowych w stosunku do kwietnia – wynika z ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego na temat wyników hoteli w minionym miesiącu. Hotelarze wskazują, że w wakacje można się spodziewać nieco wyższych cen w obiektach w porównaniu do poprzedniego roku. Najwięcej hoteli wskazuje na wzrost cen w przedziale do 20 proc.

Maj był kolejnym miesiącem poprawy wyników w stosunku do poprzedniego i także kolejnym najlepszym w bieżącym roku. Warto zauważyć, że wskaźniki frekwencji w maju w wielu hotelach osiągnęły satysfakcjonujące poziomy. Również, podobnie jak w marcu i kwietniu, wyniki hoteli miejskich (biznesowych) były wyraźnie lepsze niż obiektów pozamiejskich (wypoczynkowych).

Dla całej grupy hoteli uczestniczących w ankiecie, już tylko 9 proc. nie przekroczyło 30 proc. frekwencji (w kwietniu było to 18 proc.), a satysfakcjonujący poziom obłożenia powyżej 50 proc. uzyskało ponad 3/4 hoteli (w kwietniu była to połowa), w tym 24 proc. obiektów uzyskało obłożenie powyżej 70 proc.

Reklama

W hotelach miejskich blisko 85 proc. zanotowało frekwencję powyżej 50 proc., a tylko 8 proc. obiektów nie przekroczyło 30 proc. W hotelach pozamiejskich odpowiednio połowa obiektów zanotowała frekwencję powyżej 50 proc., a 7 proc. stanowiła grupa, która uzyskała obłożenie poniżej 30 proc.

Podobnie jak w kwietniu, różnice były jeszcze wyraźniejsze, jeżeli spojrzymy na obiekty w podziale na obsługujące gości z segmentów biznesowego oraz wypoczynkowego. W hotelach biznesowych 87 proc. odnotowało wyniki powyżej 50 proc. frekwencji. Z kolei frekwencji 30 proc. nie osiągnęło tylko 2 proc. hoteli. W obiektach wypoczynkowych było to odpowiednio 58 proc. obiektów z frekwencją powyżej 50 proc. i 16 proc., które uzyskały obłożenie poniżej 30 proc.

Dane dotyczące średniej ceny niezmiennie świadczą o ciągłej tendencji wzrostowej. Wzrost cen w stosunku do maja ubiegłego roku, jak i tego sprzed trzech lat, odnotowuje zdecydowana większość i jednocześnie zbliżona grupa hoteli. W stosunku do roku 2019 na wzrost wskazało 81 proc. obiektów, a w relacji do maja ubiegłego roku 83 proc., w tym 27 proc. hoteli wskazało na wzrost o więcej niż 20 proc. Konieczność podnoszenia cen przez hotele wynika z wciąż dynamicznie rosnących kosztów towarów i usług, w tym przede wszystkim cen gazu, energii elektrycznej, żywności, a także wynagrodzeń. Ekonomiczne konsekwencje wojny na Ukrainie są kolejnym czynnikiem wymuszającym te wzrosty.

IGHP zapytała również hotelarzy o przewidywany wzrost cen na okres wakacji w stosunku do ubiegłego roku. Zdecydowanie dominujące odpowiedzi dotyczyły wzrostu do 10 proc. (35 proc. ankietowanych hoteli) i w przedziale 11-20 proc. (45 proc.). Na wzrost powyżej 20 proc. wskazała grupa niespełna 20 proc. hoteli.

Analizując dane dotyczące przyjętych rezerwacji na kolejne trzy miesiące, również widać wyraźną poprawę w stosunku do wyników poprzedniej ankiety, szczególnie jeśli chodzi o czerwiec i lipiec. W czerwcu już tylko 16 proc. hoteli wskazała na obłożenie poniżej 30 proc. (miesiąc temu dla maja było to 31 proc.). Z kolei frekwencję powyżej 50 proc. wskazała ponad połowa hoteli.

Kolejny miesiąc, tj. lipiec, to także poprawa w stosunku do czerwca z danych ankietowych w poprzednim miesiącu. Jednak tutaj 42 proc. hoteli posiada obłożenie poniżej 30 proc. Natomiast frekwencję powyżej 50 proc. wskazało 19 proc. obiektów. Lipiec to pierwszy miesiąc wakacji. Widoczne są więc wyraźne różnice w prognozach obłożenia pomiędzy hotelami miejskimi (biznesowymi) a pozamiejskimi (wypoczynkowymi), oczywiście na korzyść tej drugiej grupy. W hotelach miejskich ponad 75 proc. obiektów nie przekracza frekwencji 30 proc., a powyżej 50 proc. wskazuje tylko 9 proc. Z kolei obiekty wypoczynkowe z obłożeniem poniżej 30 proc. stanowią tylko 29 proc., a frekwencję powyżej 50 proc. posiada 37 proc. hoteli.

Dane lipca i słabe na razie prognozy na sierpień (65 proc. hoteli z obłożeniem poniżej 30 proc.), potwierdzają obserwowane od wielu miesięcy zjawisko krótkiego okienka rezerwacyjnego, które stanowi duży problem operacyjny w zarządzaniu kosztami, przede wszystkim kosztami personelu w obiektach wypoczynkowych.

W ankiecie przeprowadzonej w dniach 9-14 czerwca wzięło udział 135 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach. Spośród nich 69 proc. położonych jest w miastach. 30 proc. to obiekty sieciowe. Większość ankietowanych (84 proc.) to hotele liczące do 150 pokoi, 62 proc. hoteli ma mniej niż 100 pokoi, a średnia wielkość obiektu wyniosła 89 pokoi. Hotele, w których przeważa ruch biznesowy, stanowiły 34 proc., łączące segment biznesowy z turystycznym 38 proc., a specjalizujące się w turystyce wypoczynkowej 28 proc. Dominującymi formami biznesu hotelowego wśród ankietowanych obiektów są mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (92 proc.). Wszystkie powyższe statystyki są praktycznie niezmienne od początku przeprowadzania przez Izbę ankiet, niezależnie od zmieniającej się liczby respondentów.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.