Polscy turyści przestali obawiać się wypoczynku w Turcji

0
35
Advertisement
W ostatnich latach odnotowano spadek popularności wycieczek organizowanych do Turcji. Było to spowodowane w głównej mierze atakami terrorystycznymi, które nasiliły się w 2016 roku. Teraz, gdy emocje stopniowo opadają, kraj półksiężyca znów zaczyna być atrakcyjną destynacją.

Jak donoszą specjaliści z Travelplanet, liczba rezerwacji wycieczek do Turcji wzrosła w tym roku aż o 35% w porównaniu z ubiegłym. Stawia to ojczyznę Orhana Pamuka na pierwszym miejscu popularności wśród polskich turystów. Kraj ze stolicą w Ankarze wyprzedził nawet Grecję, która od kilku lat mocno utrzymywała się na pierwszym miejscu. Na taki obrót spraw złożyło się wiele zmiennych, między innymi rozczarowanie turystów zeszłoroczną ofertą Last Minute, która nie zaspokoiła ich oczekiwań z uwagi na brak znacznego obniżenia cen oraz ubogość oferty w najbardziej pożądane destynacje. W związku z tym wielu podróżnych zdecydowało się na wcześniejsze rezerwacje (First Minute), które umożliwiają uzyskanie dogodniejszych warunków.

Obecny w Turcji kryzys finansowy oznacza dla mieszkańców tego państwa wzrosty cen i spadek jakości życia, ale dla turystów zagranicznych jest pozytywną informacją, gdyż dzięki temu mogą cieszyć się niższymi kosztami wypraw nad Bosfor. Atrakcyjny kurs liry w stosunku do dolarów i euro sprawia, że polskim wczasowiczom zaleca się wymianę w krajowym kantorze złotówek na amerykańską bądź europejską walutę, a dopiero po dotarciu na miejsce na turecką jednostkę monetarną.

„Lokalsi” znaleźli jednak sposób na choćby nieznaczne podwyższenie zysku, co nie jest oczywiście sprawiedliwe w stosunku do przyjezdnych. Nie jest bowiem tajemnicą, iż niektóre tureckie restauracje mają osobne menu dla tubylców, a osobne dla turystów – oczywiście z odpowiednio wyższymi cenami. Jeśli jednak nasi wczasowicze zdecydują się na opcję all inclusive, wysokie kwoty w tamtejszych lokalach gastronomicznych przestaną ich dotyczyć, w związku z czym tygodniowy pobyt może wynieść ich nawet niespełna 1000 zł.

Mimo niewątpliwych plusów i uroków Riwiery, nie należy zapominać o ciągłym ryzyku zamachów. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych zagrożenie w państwie zarządzanym przez Erdoğana nadal nie minęło, a zwiedzający powinni być ostrożni, szczególnie na wschodzie i południowym-wschodzie Turcji. Nie poleca się zatem wyjeżdżania na prowincje Antakya, Gaziantep, Mardin, Diyarbakır, Tunceli, Şırnak oraz Hakkari. Gwarantowana dobra pogoda (nawet w okresie zimowym temperatura oscyluje w granicach 20°C) oraz niskie ceny sprawiają jednak, że nasi rodacy nie zniechęcają się i coraz liczniej przybywają na tereny byłego Imperium Osmańskiego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.