Jak postrzegani są influencerzy?

0
1027

Hotelarze i restauratorzy często podejmują się współpracy z influencerami z nadzieją, że Ci pomogą w promocji ich miejsca. Sprawdźmy zatem jak są postrzegani i na co zwracać uwagę zanim zdecydujemy się na „zatrudnienie ambasadora”.

Influencera próżno szukać wśród zawodów cieszących się zaufaniem – tak wynika z badania* przeprowadzonego na zlecenie specjalizującej się w zarządzaniu wizerunkiem marek, agencję LoveBrands Group, przez instytut badawczy SW Research. Wpływowi twórcy internetowi, którzy zarabiają na reklamach produktów i usług różnych marek, dzięki wypracowanym zasięgom, niechlubnie zamykają wyścigową stawkę z wynikiem 16%. Wyprzedzili ich: urzędnicy (30%), pracownicy budowlani (36%), a nawet politycy (19%)! Komu ufamy najbardziej? Strażakom! Pomiędzy nimi, a influencerami, to przepaść aż 65 punktów procentowych.

Fot.: Materiały prasowe LoveBrands Group

Analizując wyniki badań, zauważyć można zwiększający się poziom zaufania do twórców internetowych, wraz ze wzrostem wieku odbiorcy treści: do 24 lat – 16%, 25-34 lata – 24%, 35-49 lat – 27%; powyżej 50 lat – 33%. Porównując te dane, możemy postawić tezę, że im starszy internauta, tym większa ufność do konsumowanych treści. Zastanawiającą zmianą w ujęciu rok do roku (2022 vs. 2021) jest spadek zaufania do influencerów w grupie osób w wieku 25-34 o 4 punkty procentowe – komentuje badania Zuzanna Bieńko, Head of Brand & Influencer Marketing w LoveBrands Group.

Reklama

TOP 5 grzechów influencerów
Jakie są przyczyny tak niskiego poziomu zaufania polskiego społeczeństwa do twórców internetowych? Wśród najczęściej wymienianych przez respondentów pojawiły się: przesadna lub nachalna prezentacja produktu (41%), kontrowersyjny i wulgarny materiał (35%), a także zbyt długa i rozwlekła treść posta (33%). Mocno wybrzmiała również zbyt duża częstotliwość sponsorowanych treści (27%) oraz ich nieprofesjonalna estetyka (19%). Z badań wynika, że szerszym łukiem ominiemy nie tego influencera, który był częścią medialnej afery, a osobę z natarczywymi reklamami, której współprace reklamowe przesłaniają pierwotny przekaz kanału – wyjaśnia Zuzanna Bieńko.

Złowieni na wędkę atrakcyjnych treści
Mimo całej tej krytyki, nadal twórców internetowych obserwujemy, marki nawiązują z nimi współpracę, a sami influencerzy mają się całkiem dobrze i nie zamierzają zwijać zawodowych żagli. Co zatem sprawia, że internetowy twórca zdobywa naszą uwagę oraz czas? Podstawowym czynnikiem powiększającym zasięgi są interesujące i inspirujące treści (46%). Dla kobiet interesujące i inspirujące treści, to przede wszystkim te dotyczące zmiany nawyków, sposobu myślenia czy organizacji czasu, dla mężczyzn zaś takie, dzięki którym poznają nowe możliwości i zastosowania znanych już produktów – mówi Zuzanna Bieńko. Porównując podejście obu płci do influencerów, nieco lepiej żyłoby im się na Marsie, gdyż cieszą się większym zaufaniem wśród mężczyzn niż wśród kobiet (18 % vs. 14%). Bez względu na płeć, u influencerów poszukujemy również tego, co cieszy oko, czyli walorów estetycznych publikowanych zdjęć i filmów (38%), a także realnych oszczędności, czyli akcji promocyjnych np. kodów rabatowych (31%).

Influencer vs. marka. Transfer wizerunku – kto częściej na nim korzysta?
3 na 10 internautów zaczęło obserwować reklamowaną przez influencera markę, a 2 na 10 internautów po nawiązaniu współpracy z ich ulubioną marką, zaczęło obserwować influencera. Mamy tu do czynienia z ciekawym zjawiskiem w marketingu – efektem transferu wizerunku, czyli przeniesieniem wartości związanych z marką czy osobą, która zdobyła uznanie grupy odbiorców, na inne organizacje lub postacie. Efekt ten widzimy tutaj w obu kierunkach, jednak to marki, dzięki współpracom z twórcami internetowym, poszerzają swoje zasięgi w większym stopniu – mówi Dorota Bieniek-Kaska, Prezes Zarządu & CEO w LoveBrands Group.

Jak obserwujemy twórców internetowych?
Aż 46% internautów obserwuje influencerów. Z przeprowadzonych badań wynika, że 26% z nich to aktywni obserwatorzy – nie tylko przeglądają treści, ale także oceniają, komentują i wysyłają wiadomości, natomiast 74% odpowiedziało, że zwykle tylko przeglądają treści internetowe – to grupa pasywnych obserwatorów. Prawie 3/4 ankietowanych internautów, którzy śledzą twórców w globalnej sieci, pozostaje biernymi w interakcji z influencerem czy prezentowaną przez niego treścią. Istnieje zatem spore pole do działania i aktywizacji swoich odbiorców – komentuje Zuzanna Bieńko. I dodaje: Odnosząc się do zaprezentowanych wcześniej wyników dobre rady dla influencerów to przede wszystkim dbałość o jakość i estetykę prezentowanych treści, a także nienachalne i niekonwencjonalne prezentowanie marek, z którymi nawiązali współpracę”.

*Badanie zostało zrealizowane w dniach 2-4.05.22 techniką CAWI na reprezentatywnej próbie n=1026 dorosłych Polaków.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.