Polacy zbyt mało zamawiają na wynos, by mogli uratować gastronomię

0
564

Już jedna na dziesięć restauracji upadła, a co czwarta zawiesiła swoją działalność. Zamówienia z dostawą cieszą się w Polsce większym zainteresowaniem niż przed pandemią, ale to i tak nie pomaga branży gastronomicznej wyrównać strat. Statystyczny Polak zamawia jedzenie z dostawą raz na półtora miesiąca.

Za chwilę minie 5 miesięcy jak rząd wprowadził surowe ograniczenia w działalności branży gastronomicznej, które zapowiadano tylko na dwa tygodnie.

Według szacunków Warsaw Enterprise Institute oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, branża gastronomiczna jest jedną z najbardziej dotkniętych przez pandemię. Wskazane instytucje uruchomiły specjalny licznik strat, który wskazuje jak bardzo branża jest pod kreską. Dziś licznik wskazuje już ponad 2,2 miliarda złotych.

Reklama

Kamil Kucharczyk, Deloitte
„Na stałym poziomie utrzymuje się liczba osób, które przewidują w ciągu najbliższych czterech tygodni zwiększyć wydatki na jedzenie. To wciąż 28 proc. ankietowanych. Symbolicznie tylko – o 1 punkt procentowy – przybyło tych, którzy planują zwiększyć wydatki na alkohol. O tyle samo z kolei ubyło Polaków, którzy chcą więcej wydawać na jedzenie na wynos. Planuje tak 15 proc. ankietowanych”

Jak podaje firma badawcza Gfk, średnia wartość składanego przez Kowalskiego zamówienia z dowozem to 69 zł i należy tu także dodać, że statystycznie składa takich zamówień 1,4 miesięcznie. Tylko te dane już pokazują, że takimi wartościami nie da się pokryć bieżących kosztów działalności przedsiębiorców branży gastronomicznej.

Oczywiście w dużych miastach te statystyki są odpowiednio wyższe, miesięcznie Kowalski skłonny jest złożyć 2,6 zamówienia, ale na wsi ten wynik wynosi mniej niż jedno zamówienie miesięcznie. 15% badanych korzysta z ofert gastronomii w opcji dowozu lub na wynos raz w tygodniu lub częściej. Natomiast aż 34% nigdy nie zamawia jedzenia.

Inne badanie przeprowadzone na zlecenie Wirtualnej Polski jest jeszcze bardziej pesymistyczne, ponieważ pokazuje, że aż 44% Polaków nie korzysta z opcji zamawiania jedzenia na wynos. Co więcej nie robili tego przed pandemią jak i teraz. Oznacza to, że jako społeczeństwo jeszcze nie korzystamy z usług gastronomii w takim stopniu jak to robi w zasadzie cała Europa. To może być zarazem optymistyczna informacja, ponieważ pokazuje jaki potencjał jest w rynku, choć oczywiście mówimy o normalnej sytuacji, gdzie nie ma epidemii.

30% Polaków twierdzi, że składa zamówienia na jedzenie tak samo często jak wcześniej, a 12% uważa, że robi to znacznie częściej niż przed epidemią. 6% ankietowanych stwierdziło, że nie korzystali wcześniej z opcji zamawiania jedzenia, a zaczęli korzystać z takich usług właśnie teraz. Pesymistyczną wiadomością jest to, że 8% badanych twierdzi, że zamawia mniej.

Jak raportuje GUS, w okresie od kwietnia do września 2020 r. zniknęło ponad 2 tys. firm z branży gastronomicznej, w tym restauracje, kawiarnie, cukiernie, lodziarnie czy firmy cateringowe. Ponad 4,3 tys. podmiotów zostało zawieszonych.

Jan Enno Einfeld, dyrektor generalny, Finiata Group
„Szacujemy, iż w grudniu minionego roku suma długów branży przekroczyła już 700 mln zł, a liczba zadłużonych firm gastronomicznych jest bliska 10 proc. Co jednak najbardziej nas niepokoi to ponad połowa (57,1 proc.) przedsiębiorców z sektora HoReCa, którzy oceniają, że nie przetrwają na rynku dłużej niż 3 miesiące, jeśli obostrzenia się utrzymają. Co piąta firma (20,8 proc.) szacuje wytrzymałość zaledwie do około miesiąca.

Zdecydowana większość firm gastronomicznych jest w sytuacji, w której osiągany obroty nie pokrywają ani kosztów stałych, ani wynagrodzenia pracowników. Co czwarty restaurator obawia się pojawienia lub nasilenia problemów z cash flow.

Największą stratą dla firm gastronomicznych jest utrata czasem wieloletnich i lojalnych pracowników. Szacuje się, że pandemia kosztowała już branżę ponad 130 tys. miejsc pracy. Pozostałym pracownikom zmniejszono z kolei wynagrodzenia.”

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.