Pandemia zmieniła sposób, w jaki rezerwujemy pokój w hotelu

0
571

Specjalne pakiety promocyjne, pokoje o podwyższonym standardzie w niższej cenie, oferta szyta na miarę, wspólne gotowanie w serwisach społecznościowych – m.in. w taki sposób hotele miejskie, które mierzą się z największym brakiem gości w historii, próbują przyciągnąć do siebie klientów. – Średnie obłożenie w ostatnich dwóch miesiącach wynosiło pomiędzy 20 a 30 proc. Najwięcej gości odwiedza nas w weekendy. Praktycznie w całości są to klienci z Polski, którzy decyzje o przyjeździe podejmują często w ostatnim momencie. Dłuższa jest także droga do ostatecznej decyzji o rezerwacji pokoju. Zdecydowanie więcej jest również zapytań telefonicznych, które wcześniej zdarzały się rzadko – mówi Joanna Ostrowska, zarządzająca rodzinną siecią Osti-hotele w Krakowie.

W opinii ekspertów z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego pandemia koronawirusa przyczyniła się do tego, że hotele miejskie borykają się z największym w historii brakiem gości. Wpływ ma na to znikoma obecność turystów zagranicznych i bezruch w branży przemysłu spotkań, tzw. MICE.*

Średnie obłożenie w ostatnich dwóch miesiącach wynosiło pomiędzy 20 a 30 proc. Najwięcej gości odwiedza nas w okresie około weekendowym, czyli między czwartkiem a niedzielą – mówi Joanna Ostrowska, zarządzająca rodzinną siecią Osti-hotele w Krakowie, do której należą Hotel Kossak, Hotel Senacki oraz Hotelu Nobilium (jego otwarcie planowane jest w 2021 rok).

Reklama

Przed pandemią Osti-hotele przede wszystkim odwiedzane były przez gości z zagranicy oraz klientów biznesowych. Obecna rzeczywistość spowodowała, że tych pierwszych praktycznie nie ma, a ci drudzy znacznie ograniczyli podróże. Więcej jest za to osób z Polski. A to – obok pandemii koronawirusa – jeden z czynników, który przełożył się na zmianę oczekiwań wobec obsługi, a także sposób podejmowania decyzji przez gości o rezerwacji pokoju.

Już początek pandemii przyniósł znaczne skrócenie okresu tzw. booking-window, czyli czasu pomiędzy dokonaniem rezerwacji a przyjazdem do hotelu z kilku tygodni do dwóch-trzech dni, a nawet kilku godzin przed zameldowaniem się. Największy wpływ na decyzję mają doniesienia związane z sytuacją epidemiologiczną. Dodatkowym czynnikiem jest także pogodamówi Joanna Ostrowska.

Dane analityczne wskazują także, że kilkakrotnie wydłużyła się droga do podjęcia ostatecznej decyzji o rezerwacji. W przypadku wyjazdów biznesowych niejednokrotnie zamyka się ona w dwóch kliknięciach, ale już w przypadku tych prywatnych jest nawet czterokrotnie dłuższa. Klienci kilkakrotnie sprawdzają tę samą ofertę zanim zdecydują się na jej zakupzauważa zarządzająca siecią Osti-hotele.

Zeszłoroczne dane Euromonitor International pokazują, że 80% rezerwacji hoteli w 2019 r. zrealizowanych przez podróżnych poniżej 30. roku życia zostało dokonanych online. Pandemia koronawirusa ma także wpływ na ten obszar.

Obserwujemy zwiększoną ilość rezerwacji telefonicznych, które wcześniej były rzadkością. Zmieniają się także oczekiwania wobec obsługi recepcji. Obok pytań związanych z usługami oraz wycieczkami, regularnie pytana jest ona także o najnowsze decyzje związane z pandemią koronawirusa – zauważa Joanna Ostrowska. To wszystko sprawia, że pomiędzy gośćmi a obsługą recepcji jest więcej interakcji niż przed pandemią – mówi zarządzająca siecią Osti-hotele.

Mimo że gości jest znacznie mniej niż przed wybuchem pandemii, to właściciele hoteli nie tracą z nimi kontaktu. Pomocne w tym są media społecznościowe.

Chociaż lockdown spowodował, że goście nie przyjeżdżali do naszych hoteli, to nie straciliśmy z nimi kontaktu. To jest nieustannie dla nas czas wzmożonej aktywności i wykorzystania technologii do budowania więzi. Zarówno z gośćmi, którzy już odwiedzili nasz hotel, ale także i z tymi, którzy dopiero będą wybierać obiekt, chcąc odwiedzić Kraków. W mediach społecznościowych Hotelu Kossak zachęcaliśmy już do wspólnego gotowania, ćwiczeń z trenerem personalnym, czy wspólnych spacerów po nieoczywistych miejscach Krakowa z przewodniczką Jolantą Polańską. Regularnie przygotowujemy także specjalne pakiety pobytowe dla naszych gości, a także dodatkowe profity, dzięki czemu otrzymują oni m.in. pobyt w pokoju o wyższym standardzie w niższej cenie, zwiedzanie Starego Miasta z dedykowanym przewodnikiem, butelkę wina do pokoju, czy weekendowy pobyt “szyty na miarę”wylicza Joanna Ostrowska.

Niestety “Polski bon turystyczny” w przypadku hoteli miejskich, a takimi są obiekty należące do Osti-hotele, praktycznie nie przełożył się na wzrost zainteresowania.

Do tej pory zrealizowaliśmy ich zaledwie kilkamówi zarządzająca siecią Osti-hotele.

* Z ankiety, którą IGHP przeprowadziła na początku października wśród hotelarzy, wynika że średnie obłożenie hoteli we wrześniu było, podobnie jak w sierpniu, nadal zróżnicowane. 31 proc. obiektów odnotowało średnią frekwencję poniżej 30 proc. Kolejna grupa z frekwencją w przedziale od 31 do 60 proc. to blisko połowa (45 proc.) ankietowanych. Frekwencję powyżej 60 proc. zadeklarowało 24 proc. Źródło: https://www.ighp.pl/aktualnosci/szczegoly-aktualnosci?NewsID=51094

***

Osti-hotele to rodzinna, krakowska sieć hoteli i restauracji, które mieszczą się w samym sercu Krakowa. W jej skład wchodzą takie obiekty jak: Hotel Senacki, Hotel Kossak oraz pięciogwiazdkowy Hotel Nobilium, którego otwarcie zaplanowane jest na wiosnę 2021 roku. Joanna Ostrowska, zarządzająca siecią jest  częścią inicjatywy Kraków Network, organizowanej przez Krakowskie Biuro Festiwalowe. Tworzy ją silna grupa ludzi z różnych sektorów turystyki, którzy wpływają na zwiększenie liczby wydarzeń organizowanych w Krakowie i renomę małopolskiego jako miejsca ciekawych wydarzeń.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.