Danie lub napój na wynos? Będzie dodatkowa opłata

0
513

Branża gastronomiczna funkcjonuje dziś tylko dzięki dostawom i wynosom. Wszyscy zobowiązani będą do wprowadzenia ekologicznych opakowań, co może początkowo wpłynąć na ceny dań. Na horyzoncie pojawia się nowy projekt opłaty produktowej.

Piwo w kubku plastikowym podczas koncertu czy pikniku czy kawa na wynos w drodze do pracy mogą niedługo być droższe dla konsumentów. Projekt opłaty produktowej zakłada doliczanie do każdego plastikowanego opakowania dodatkowej kwoty. O tym wszystkim mówią założenia ustawy autorstwa resortu klimatu i środowiska.

Opłata ma być doliczana każdorazowo do rachunku i ma wynosić złotówkę. Pieniądze z założenia mają być przeznaczane na pokrycie kosztów związanych z zagospodarowaniem takich odpadów. Taka ustawa ma wprowadzić do naszych przepisów unijnej dyrektywy w sprawie wpływu na środowisko tego typu produktów. Podsumowując chodzi o ograniczenie używania plastikowych jednorazówek w obiegu.

Lokale gastronomiczne, kawiarnie, cukiernie czy lodziarnie będą zobowiązane do pobierania takiej opłaty od kupujących, ale będą jednocześnie zobowiązanie do zapewnienia im alternatywnych opakowań, np. wykonanych z innych materiałów niż plastik.

Tworzone przepisy zakładają także, że na rynek nie będzie można wprowadzać w ogóle takich produktów, które wykonane są plastiku trudno poddającego się recyklingowi (oksydegradowalnych). Głównie mówimy tu o sztućcach, talerzach, słomkach czy mieszadełkach. Nie będzie można wprowadzać do sprzedaży także opakowań na dania, które używa się m.in. w fast foodach. Chodzi o opakowania wykonane z polistyrenu ekspandowanego.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przewiduje, że nowa opłata przyniesie wpływy na poziomie 21 mln zł rocznie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.